Artykuły
Małe Warsaw Judo Open 26.09.2011
Małe Warsaw Judo Open 26.09.2011
Dnia 24 września 2011 na Warszawskim Ursynowie odbył się turniej judo dla kategorii wiekowej dzieci młodszych. Nasz klub reprezentowało 6 zawodników. Jako pierwsze swoje walki stoczyły dziewczyny reprezentowane przez: Weronikę Kłosowską i Ewę Prokopczyk.
Weronika Kłosowska (1:0) 1 miejsce – Weronika podczas zawodów stoczyła jeden pojedynek zakończony zwycięstwem. Wykazała się walecznością i wolą wygranej, co udowodniła rzucając swoją przeciwniczkę na tai-otoshi, które zostało ocenione na waza-ari. Zdobytą przewagę utrzymała do końca walki i mogliśmy cieszyć się z pierwszego zdobytego tego dnia medalu. (waza-ari nie kończy walki trzeba pamiętać o założeniu trzymania)
Ewa Prokopczyk (2:2) 4 miejsce – Ewa stoczyła cztery pojedynki. Pierwszą walkę przegrała na wskazania sędziego, niestety przeciwniczka była aktywniejsza w tym pojedynku. W drugim starciu zwiększyła swoją aktywność co przyniosło efekt w postaci bardzo ładnego rzutu zakończonego ipponem. Z trzecią przeciwniczką stoczyła bardzo mocny pojedynek, wygrany dzięki zdobyciu przewagi punktowej, po skontrowaniu jej na o-soto-otoshi. Ostatnia przeciwniczka była jeszcze poza zasięgiem Ewy ale trzeba pamiętać, że każdy przeciwnik ma plecy i jest szansa na udowodnienie jej tego na następnych zawodach.
W popołudniowej grupie startowali chłopcy reprezentowani przez: Karola Filipowskiego, Czarka Walczaka, Roberta Owczarczyka i Wojtka Kazimierskiego.
Karol Filipowski (0:3) 7 miejsce – W pierwszym pojedynku Karol był o włos od odniesienia sukcesu. Był bardzo bliski skontrowania przeciwnika na o-soto-otoshi (zabrakło przytrzymania ręki partnera, żeby ten upadł na ippon).Założył też trzymanie ale przeciwnikowi udało się skręcić na brzuch zanim zdobył punkty. Pozostałe dwie walki Karola zakończyły się dosyć szybko po rzutach przeciwników na koshi-gurume. Ciężka praca jaką Karol wykonuje po przejściu do starszej grupy zaczyna powoli procentować i daje nam nadzieje na lepsze starty w przyszłości.
Robert Owczarczyk (0:2) – W jednej kategorii wagowej wystartowało trzech naszych zawodników. Jednym z nich był Robert. W pierwszej swojej walce dość łatwo uległ swojemu przeciwnikowi i upadł na osoto-gari. Druga walka była dużo lepsza i niewiele zabrakło żeby wygrać swój pojedynek. Skontrował swojego przeciwnika na osoto-otoshi, lecz nie zapracował rękoma do końca i uzyskał wazari. W dalszej części walki przeciwnik dopiął swego i rzucił w końcu Roberta na o-soto-gari, za co też dostał wazari. W dogrywce uległ mu i niestety odpadł z turnieju.
Wojtek Kazimierczak (0:2) – Liczyliśmy na trochę więcej ze strony Wojtka, jednak jak to w sporcie bywa, zabrakło trochę koncentracji i szczęścia, co skwapliwie wykorzystali przeciwnicy. Wojtek w dwóch pojedynkach szybko upadł na plecy po rzucie przeciwnika na koshi-gurume. Na uznanie zasługuje fakt, że Wojtek nie dał satysfakcji swoim przeciwnikom i dumnie zszedł z maty nie pokazując po sobie zawodu. To bardzo ważna cecha i świadczy o jego dużym harcie ducha. Czekamy na następne starty bo tkwi w nim duży potencjał.
Czarek Walczak (3:1) 2 miejsce – Trzecim naszym zawodnikiem w tej samej kategorii wagowej był Czarek. Był to bardzo dobry start w jego wykonaniu. Walczył rozważnie i mądrze, poza wyjątkiem walki finałowej ale o tym dalej. Pierwszy i trzeci pojedynek zakończył się obaleniem przeciwnika założeniem trzymania hon-kesa-gatame. W drugiej walce Czarek skontrował swojego przeciwnika na tani-otoshi i nie pozostało nic więcej jak czekać tylko na walkę finałową. W ostatniej walce Czarek miał duże szanse na zwycięstwo zabrakło jednak koncentracji. Trzeba wyciągnąć z tej walki wniosek- jeżeli trener daje Ci rady podczas pojedynku nie patrz na niego jeżeli nie ma przerwy w walce, bo stwarza to szanse przeciwnikowi na atak i tak się niestety stało. Nie pozostało nam nic innego jak cieszyć się z drugiego miejsca chociaż pierwsze było na wyciągnięcie ręki.
Zdjęcia możecie podziwiać w galerii
WW